Podziel się!

Weź się przytul, PS, Pracownia Szczęścia, szczęście, psychologia, przytulanie jest dobre

Od czasu do czasu wszyscy potrzebujemy przytulenia. Jest to szczególnie widoczne na lotnisku czy peronie dworca. Zdarza się, że słowa zawodzą nas, gdy ukochana osoba kieruje się w stronę przejścia przez kontrolę bezpieczeństwa albo wsiada do pociągu. Doskwiera nam świadomość, że nie zobaczymy się z nią przez dłuższy czas. Przytulanie może nieść pocieszenie w takich momentach albo we wszystkich innych, w których doświadczamy intensywnych negatywnych emocji. Ale uściski są także ważną częścią wielu pozytywnych, codziennych sytuacji. Wtedy gdy przytulamy partnera lub partnerkę na „dzień dobry”. Kiedy nasza przyjaciółka dzieli się z nami sukcesem i gratulujemy jej, ściskając ją. W sytuacji, gdy nasze dziecko przytula się podczas wspólnego oglądania bajki. Kiedy spontanicznie obdarzamy uściskiem naszego psa.

Przytulanie jest dobre. Nie od dziś wiadomo, że przytulanie może uwolnić duże ilości oksytocyny nazywanej hormonem przywiązania. W ten sposób przytulanie kogoś dosłownie pogłębia nasz związek z tą osobą na poziomie biochemicznym. Istnieją jednak pewne dodatkowe korzyści, które warto znać i jeszcze częściej się przytulać. Jakie dokładnie?

PRZYTULANIE JEST DOBRE, BO ZMNIEJSZA RYZYKO PRZEZIĘBIENIA

Pewnie każda z nas doświadczyła tego, że przy dużym stresie psychologicznym złapała przeziębienie albo chorobę. To, co pomaga nam przetrwać stresujące okresy w naszym życiu, jest oczywiście wysoce indywidualne. Niemniej dla wielu osób troska innej osoby wyrażona przez przytulenie, może być doskonałym środkiem w walce ze stresem. Czy może również pomóc nam być zdrowszym fizycznie? Prawdopodobnie tak. Dowody na potwierdzenie tej tezy znalazły się w badaniu opublikowanym w Psychological Science (Cohen i in., 2015).

Autorzy zbadali związek przytulania, wsparcia społecznego i prawdopodobieństwa zachorowania u 404 ochotników. Do badanych dzwoniono codziennie przez 14 dni i pytano o ich relacje społeczne oraz to, czy tego dnia zostali przytuleni. Uczestnicy badania byli przytulani średnio przez 68 procent dni. Osoby, które były bardziej przytulane czuły, że otrzymały większe wsparcie społeczne. Co bardziej interesujące, w pewnym momencie po zakończeniu rozmów telefonicznych badani zostali zaproszeni na odizolowane piętro lokalnego hotelu. Tam zostali zainfekowani wirusem wywołującym przeziębienie. 78 procent uczestników zostało zainfekowanych wirusem. Częstość przytulania wyraźnie wpływała na ryzyko infekcji. Ci, którzy byli częściej przytulani, mieli mniejsze ryzyko infekcji. Co więcej, wśród osób, które zostały zarażone, te, którzy częściej otrzymywały uściski, miały mniej poważne objawy. Następnym razem, gdy poczujesz, że zbliża się przeziębienie, rozważ przytulenie kogoś: to może być coś, co utrzyma Cię w zdrowiu ;)

PRZYTULANIE JEST DOBRE, BO OBNIŻA CIŚNIENIE KRWI

Przeziębienie nie wydaje się być jedynym aspektem dotkniętym przez przytulanie ;) Choroby sercowo-naczyniowe należą do głównych przyczyn zgonów w Stanach Zjednoczonych i wielu innych krajach. Jednym z głównych czynników ryzyka rozwoju potencjalnie śmiertelnej choroby serca jest wysokie ciśnienie krwi. Co ciekawe, sugerowano przytulanie w celu obniżenia ciśnienia krwi, a dowody na tę hipotezę znajdziesz w badaniu opublikowanym w Biological Psychology (Light i wsp., 2005).

W tym badaniu kobiety, które były w długoterminowych związkach, zaproszono do laboratorium naukowców wraz ze swoimi partnerami. Po przybyciu zostali oni oddzieleni od swoich partnerów na 30 minut, po czym ich partnerzy dołączyli do nich ponownie na  10 minut. W tym czasie pary siedziały na fotelu miłosnym i zachęcono ich do trzymania za ręce. Obejrzeli także romantyczny filmik i zostali pouczeni, aby się przytulić przez ostatnie 20 sekund wyznaczonego czasu. Następnie partnerzy opuścili pokój, a kobiety uczestniczyły w „teście stresu”. Polegał on na wygłoszeniu mowy o wydarzeniu, które wywoływało w przeszłości w nich stres. Przed, w trakcie i po tym teście mierzono oksytocynę. Kobiety przeszły również kilka pomiarów ciśnienia krwi i wypełniły ankietę na temat tego, jak często obejmowały swoich partnerów.

Wyniki? Częstsze przytulaski były związane z wyższym poziomem oksytocyny i niższym początkowym ciśnieniem krwi. Częste przytulanie do partnera jest dobre, bo poprawia stan układu krążenia, a zatem potencjalnie zmniejsza ryzyko chorób serca. Z tego powodu, gdy następnym razem wyjdziesz z domu i pójdziesz do pracy, nie zapomnij przytulić swojego partnera czy partnerki. Jest to nie tylko dobre dla Twojego związku, ale także pomaga zachować zdrowe serce.

Weź się przytul, PS, Pracownia Szczęścia, szczęście, psychologia, przytulanie jest dobre

PRZYTULANIE JEST DOBRE, BO MOŻE POPRAWIĆ TWÓJ NASTRÓJ, NAWET W GORSZE DNI

Kłótnia z kimś, kogo kochamy, może pozostawić nas w koszmarnym nastroju. Przytulanie jednak może sprawić, że rzeczy wyglądają znacznie lepiej nawet w tak nieprzyjemnych sytuacjach. W badaniu Murphy’ego i współpracowników (2018), do kilkuset dorosłych dzwoniono dwa tygodnie i pytano o konflikty z innymi ludźmi w ich życiu, bez względu na to, czy byli się w dobrym, czy złym nastroju, i czy otrzymali jeden lub więcej uścisków tego dnia.

Wyniki pokazały, że badani czuli się lepiej niż zwykle w dniach, w których byli przynajmniej raz przytuleni. Czuli się z kolei jeszcze gorzej w dniach, w których doświadczyli konfliktów z innymi ludźmi. Co ciekawe, jeśli osoba badana przytuliła się w dniu, w którym również wdała się w sprzeczkę, konflikt ten doprowadził do mniejszego wzrostu złego nastroju. Co więcej, uściski miały działanie ochronne – kiedy uczestnicy zaliczyli przynajmniej jeden uścisk jednego dnia i wdali się w sprzeczkę następnego, to doświadczyli mniejszego wzrostu złego samopoczucia w porównaniu do osób, które się nie przytulały dzień wcześniej. Odkrycia te sugerują, że przytulasy zapewniają bufor dla szkodliwych efektów psychologicznych, które wywołuje stres mający wpływ na nasz nastrój. Jeśli więc masz wątpliwości, czy przytulić kogoś, czy nie, rób to – może to pomóc i Tobie i osobie, z którą się przytulasz przejść przez kolejny konflikt trochę mniej zestresowani.

PRZYTULANIE JEST DOBRE, WIĘC… WEŹ SIĘ PRZYTUL!

Przyznaję, że jestem wielką fanką przytulasków :) Pomijając już przez chwilę to, co na ten temat mówią badania i że nie jest to też jeden z pięciu głównych obszarów, które mają wpływ na szęście w związku, ja to po prostu uwielbiam. To dla mnie forma akcepacji siebie i drugiej osoby. Moment, w którym się zatrzymuję i jestem „tu i teraz”. Czas, kiedy czuję bliskość – czy to wtedy, gdy wtulam się w ramiona Lubego czy mój nos się chowa w sierści mojego psa. Swoją drogą, badania dwóch południowoafrykańskich badaczy (Odendaal i Meintjes, 2003) wykazało, że przyjazny kontakt między psami i ludźmi uwolnił oksytocynę w obu. Przyjazny kontakt wyraża się między innymi przez przytulanie :)

To co? Znajdź jakiegoś szczęśliwca i przytul go mocno od serca. Albo sama siebie uczyń lucky girl! Możesz przytulić ukochaną osobę, przyjaciela lub przyjaciółkę, znajomych, dla których jest to komfortowe. Może to być zwierzak, ale możesz też sama siebie przytulić, obejmując się mocno ramionami.

To kogo dzisiaj przytulisz?


Newsletter

Newsletter Pracowni Szczęścia powstał po to, by żaden news nie umknął Twojej uwadze. Zapisz się na listę i dostawaj informacje o najnowszych wpisach, wydarzeniach, produktach, zniżkach oraz szczęśliwych polecajkach :)

Zapis do newlettera - Pracownia Szczęścia? PS, newsletter, szczęście